Stormfall: Age of War recenzja

Stormfall: Age of War darmowa gra strategiczna fantasy, przenosząca nas na ziemię Darkshire, gdzie aktualnie toczy się walka o wpływy i przyszły porządek świata.

stormfall_2

O ile możemy znaleźć cały szereg strategii rozgrywających się w średniowieczu, jak w Stronghold Kingdoms czy Goodgame Empire, tak o wiele trudniej o strategię w stylu fantasy. Naprzeciw naszym oczekiwaniom wychodzą twórcy Stormfall: Age of War. Od rejestracji, możemy podziwiać wysokiej jakości warstwę wizualną gry, ale nie tylko – w grze pojawia się głos lektora, który objaśnia nam szczegóły rozgrywki! Świetny pomysł, chociaż szkoda, że robi to w języku angielskim. Tak czy inaczej, samouczek jest dużo żywszy i ciekawszy, chociaż nie prezentuje zbyt wiele innowacji, jeśli chodzi o mechanizm rozgrywki. Otrzymujemy miasto, rozwijamy je przy użyciu surowców, a te inwestujemy dalej czy to w budynki czy jednostki bojowe. Przez kilka dni jesteśmy chronieni przed atakami z zewnątrz, dlatego należy przyśpieszyć rozbudowę swojego królestwa. Stormfall imponuje pod względem ilości budynków, opcji, jednostek i wszystkich dostępnych opcji – wielkie brawa.

stormfall_1

Kolejnym, niezwykle ważnym elementem gry, jest mechanika walki. Niestety, o ile apetyt miałem wielki, okazało się, że gra posiada dość typowy i nieco przestarzały system, w którym czekamy na raporty z bitwy. Od czasów OGame, nie wiele było strategii posiadających bardziej rozbudowane bitwy – wielka szkoda. Najjaśniejszą częścią Iron Grip: Marauders była właśnie walka, która, na dodatek, odbywała się środowisku 3D! W Stormfall zaczynamy od walki z neutralnymi bazami, które znajdują się nieopodal naszego miasta. Potem przychodzi pora także na PvP, na który powinniśmy być dobrze przygotowani. Jednostki, jakie będziemy rekrutować w trakcie gry, są podzielona na defensywne i ofensywne. Możemy przebierać wśród jednostek walczących wręcz, strzelców, kawalerzystów – wszystkie są reprezentowane przez wysokiej jakości rysunki. Jednostek nie wysyłamy samych do boju – na czele armii […]

Najlepsze gry strategiczne na przeglądarkę

Szukacie czegoś na przeglądarkę? Zobaczcie najlepsze darmowe gry strategiczne na przeglądarkę, które nie tylko dostarczają mnóstwo zabawy, ale przy tym, rzucają wyzwanie. Subiektywnie wybraliśmy wszystkie strategie przeglądarkowe za darmo, jakie zasługują na uwagę.

 

Anno Online
Może poszukujecie czegoś bardziej ekonomicznego bez wojennej zawieruchy? Anno Online od Ubisoftu powinno trafić w sedno waszych poszukiwań. Tym razem będziemy zarządzać kolonią, tworząc gospodarkę od podstaw.

anno_online_3

Na czym polega zarządzanie kolonią? Najpierw musimy zbudować pierwsze budynki gospodarcze i siedliska ludzkie, by zachęcić kolonistów do osiedlania się. Gospodarka kolonii opiera się na łańcuchach produkcji, którą tworzą siatkę zależności między sobą – w zasadzie mechanizm jest podobny, jak w innych darmowych strategiach na przeglądarkę. Grę wyróżnia jakość i bardzo dobra grafika, która robi świetne wrażenie, podobnie jak to ma miejsce w Settlers Online. Pacyfiści polubią tą grę, ponieważ nie będą musieli brudzić sobie rąk werbowaniem wojsk i działaniami wojennymi. Jak kto woli. Anno Online można pograć po polsku.

 

Forge of Empires
Najbardziej interesującą innowacją w Forge of Empires jest system technologiczny bardzo zbliżony do rozwiązań znanych w grach Cywilizacja. Kupując nowe technologie, przeskakujemy w kolejne epoki, poczynając od epoki kamienia łupanego.

forge_of_empires_3

Swojej istocie, Forge of Empires wykorzystuje standardowe rozwiązania znane z innych gier przeglądarkowych strategicznych za darmo. Rozwijamy własne miasto i czeka nas podróż począwszy od epoki kamienia łupanego – technologie są ważnym elementem rozwoju, ale najpierw musimy zadbać o wzrost gospodarczy i generowanie surowców. Forge of Empires wyróżnia się znakomitą grafiką, przez co dołącza do najbardziej udanych produkcji znanych z przeglądarki. Całość dopełnia polska wersja językowa, która zdecydowanie uprzyjemnia korzystanie z gry.

 

Goodgame Empire
Miliony graczy na całym świecie i jakość której mogą pozazdrościć inne przeglądarkowe strategie. Akcja Goodgame […]

World of Tanks recenzja

World of Tanks to jeden z największych hitów ostatnich lat i gra, w którą ostro gra aż 50 milionów graczy (ta liczba stale rośnie). Ta wojenna gra akcji, z elementami strategii to niepowtarzalna szansa, by powalczyć z graczami z całego świata, w ekscytujących bitwach z udziałem legendarnych typów czołgów – T 34, Tygrys, Pantera to tylko kilka przykładów – World of Tanks oferuje setki czołgów!

world_tanks_4

Czołgi i wojna!
Jako wielki fan tematyki II Wojny Światowej, marzyłem o podobnego typu grze, jeszcze lata temu- moje marzenia się spełniły! Najbardziej podstawowym powodem, dla którego warto sięgnąć po tą znakomitą produkcje jest niecodzienna możliwość sterowania unikatowych pojazdów pancernych z tego okresu. Czołgi, działa samobieżne oraz niszczyciele czołgów to podstawowe kategorie maszyn, które obejmują kilkaset wspaniałych pancernych bestii! Podstawowym uszeregowaniem maszyn jest jednak ich narodowość – możemy wybrać Rosjan, Amerykanów, Francuzów, Niemców oraz niedawno dodanych Anglików i Chińczyków. W ramach wyboru frakcji, dostajemy określone drzewko technologiczne w ramach, którego możemy wybierać wiele wspaniałych czołgów. Początkowo wygląda to nieco biednie, bo zaczynamy od najlżejszych, najwolniejszych i najsłabszych czołgów, ale stopniowo zdobywamy coraz mocniejsze i bardziej śmiercionośne maszyny. Czekają na nas m. in. Tygrys Królewski, Pantera, Działo samobieżne Ferdinand – Elephant, T 34, Sherman, Matylda, działa SU w wielu odmianach czy niemiecki pancerny super gigant – Mysz. To tylko znikoma część spośród setek maszyn o czym warto pamiętać. Istnieje w miarę sensowny balans między każdą z frakcji, dlatego każda z potężnych machin, posiada swój zbliżony odpowiednik w innych frakcjach.

world_tanks_1

Podczas naszych wojennych przygód, zdobywamy punkty doświadczenia oraz bardzo potężne kredyty (główna waluta gry). System jest prosty – im więcej zestrzeleń zanotujemy tym więcej otrzymujemy i jednego i drugiego. Dostajemy także bardzo pokaźny bonus, jeśli uda nam się przetrwać. Nie jest to rzecz łatwa, szczególnie, że często zdarza […]

Sparta: War of Empires recenzja

Mityczna Sparta jest nie tylko doskonałym materiałem na filmy, ale także wyśmienitą okazją na stworzenie ciekawej strategii online. Szykujcie oręż do walki i witajcie w świecie wiecznej wojny!

sparta_war_empires_2

Sparta: War of Empires przenosi nas do daleko w przeszłość, w miejsce o którym narosło tak wiele mitów, że dość ciężko odróżnić co jest prawdą, a co fikcja – mowa o Sparcie. Wielbiciele historii powinni bez problemu odnaleźć się szybko w grze, która raczej nie odbiega od znanego kanonu gier strategicznych online. Dostajemy pod swoją kontrolę miasto, które rozwijamy mając na uwadze przyrost surowców, dobre relacje z sąsiadami i rozsądny rozwój, nastawiony na mądre inwestowanie zasobami. Już w podczas samouczka zauważymy pasek przyjaciół znany głównie z Facebooka, co sugeruje, jak bardzo ważne jest zapraszanie znajomych do gry i wymiana upominkami. Skoro jesteśmy przy samouczku, warto dodać, że niestety gra nie doczekała się jeszcze polskiej wersji językowej, ale liczę na takową w przyszłości. Patrząc na błyskawiczny rozwój i wielką popularność gry, są na to bardzo duże szanse.

sparta_war_empires_3

Menu jest bogate i możne wydawać się za bardzo skomplikowane, ale raczej dość szybko powinniście ogarnąć co jest co. Rzut oka na budynki i już jest jasne, że wraz z wybudowaniem określonych konstrukcji idzie jeszcze możliwość ich ulepszania. Rozsądne? Jak najbardziej. Fantastycznie prezentuje się armia, poczynając od lekkiej piechoty do ciężkiej i różnych jednostek historycznych – coś w sam raz dla kochających historię! Trochę szkoda, że nie możemy uczestniczyć w samej walce, ale mogę to zrozumieć z racji nacisku rozgrywki na inne elementy. O ile sprawdza się to w Heroes Online, tak nie wiem do końca czy chciałbym za bardzo ingerować w każdą z bitew? Nie wiem co Wy sądzicie, ale może jakiś drobny element wpływu na walkę, byłby mile […]

Soldiers Inc. recenzja

Soldiers Inc. przenosi nas odmęty konfliktów przyszłości, które cechują się wykorzystaniem najnowszych zdobyczy technologii i świetnego wyszkolenia żołnierzy.

soldiers_inc_2

Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia. Afryka w 2019 roku jest świadkiem wojny, która rozdziera kolejny raz kontynent. To co jest największym bogactwem, jednocześnie staje się zgubą tego regionu – korporacje walczą o kontrolę nad surowcami. My jesteśmy jedną ze stron konfliktu. Tak rozpoczyna się Soldiers Inc., gra strategiczna online stworzona przez Plarium mające na swoim koncie bardzo udaną Stormfall: Age of War. Mając pamięci ich ostatni sukces, zająłem się więc tekstami kolejnej produkcji z ich stajni. Mechanika gry nie powinna zaskakiwać weteranów darmowych strategii, ponieważ oferuje praktycznie te same możliwości co konkurencja. Rozwój naszego imperium to rozbudowa budynków oraz podbój, który dostarczy nam nie tylko surowców, ale i niezbędnego doświadczenia. Praktycznie wszystko pokazane zostało w tutorialu, chociaż możemy żałować, że nie został on wydany po polsku – głos prowadzi nas praktycznie przez wszystkie podstawy rozgrywki.

soldiers_inc_1

Jak w każdej strategii opartej o współpracę z innymi graczami, nie możemy ograniczać swojego działania wyłącznie do własnego podwórka. Cały czas staramy się nawiązywać skuteczne sojusze, by w razie niebezpieczeństwa, zaoferować pomoc innym i vice-versa. Musimy cyklicznie nawiązywać kontakt ze swoimi sojusznikami i dbać o wzajemną pomoc w wymianie dóbr (i uprzejmości!). Rozgrywka staje się z czasem o wiele bardziej skomplikowana niżeli może się to wydawać, ponieważ istnieje w grze drzewo technologii, które musimy bezwzględnie rozwijać. Bitwy stanowią bardzo ważną część całości, ale sprowadzają się do obserwowania postępów armii. Niestety, fani rozwiązań stosowanych w Heroes Online, muszą obejść się ze smakiem. Wysyłamy oddziały i czekamy na raport o sukcesie lub porażce. Co do samych jednostek, są rozwinięciem lub odnoszą się do współczesnych jednostek używanych przez […]

Star Conflict recenzja

Symulatory kosmiczne to wciąż rzadkość, ale być może doczekaliśmy się gry, na którą tak długo czekaliśmy. Zostawcie na chwilę strategie i zobaczcie Star Conflict!

star_conflict_1

Star Conflict to najnowszy bezpłatny symulator, rozgrywający się w bezkresnych odmętach kosmosu. Za grę odpowiada studio Star Gem, które jest częścią Gaijin Entertainment, znane z doskonałej darmowej gry War Thunder. Po rejestracji i pobraniu klienta, czeka nas wybór jednej z trzech frakcji – Imperium, Federacja albo Jericho. W ramach każdej z frakcji istnieją jeszcze dwie pomniejsze, a każda posiada unikalne drzewo statków kosmicznych. Grając, będziemy odblokowywać kolejne statki, podobnie jak ma to miejsce w wypadku czołgów w World of Tanks. W grze istnieją trzy klasyfikacje obejmujące wszystkie dostępne statki kosmiczne; najlżejsze i najszybsze są Interceptory, potem uśrednione Myśliwce oraz powolne, ale niszczycielskie Fregaty. Niektóre z nich wyglądają naprawdę rewelacyjnie, co powinno zadowolić wszystkich fanów science-fiction i kosmicznej rozwałki.

star_conflict_3

W Star Conflict, na pierwszym planie, są mecze rozgrywane przez graczy, zgrupowanych w dwie rywalizujące drużyny. Wygrywają lepsi, czyli drużyna, która osiągnie, albo większą ilość punktów na mapie, albo wyeliminuje więcej graczy przeciwnika. Rozgrywka jest bardzo dynamiczna, a że jest to strzelanka-symulator, to przydaje się doświadczenie w tego typu produkcjach. Niejako szokiem jest brak grawitacji i zupełnie inne zachowanie statków, niżeli ma to miejsce z War Thunder czy World of Warplanes. Początkowo miałem potężne problemy z orientacją w przestrzeni, co kończyło się dla mnie tragicznie – jak dobrze, że to tylko gra! Stan nieważkości wpływa bardzo niekorzystnie na nasze zdolności strzeleckie, o czym przekonacie się już przy pierwszym kontakcie ze Star Conflict. Ponieważ fizyka lotu jest specyficzna, nauczymy się wykonywać skomplikowane manewry, które często zadecydują o strąceniu wroga – potencjał jest ogromny, ale na początku wygląda to marniutko. Z czasem powinno być jednak coraz lepiej […]

My Sunny Resort recenzja

Pod palmami, spędzimy wspaniale czas, jeśli organizatorzy zadbają o nasz komfort. Jeśli nie – biada nam! Zobaczmy, jak to jest po drugiej stronie – zapraszam na My Sunny Resort!

my_sunny_resort_3

Temat gry jest przyjemny, bo wakacyjny – będziemy budować i zarządzać ośrodkiem turystycznym, który jest ulokowany w pięknym i słonecznym rejonie świata. Gra nie wymaga pobrania, a możecie w nią zagrać po darmowej rejestracji, która zajmie wam dosłownie kilka sekund. Tak jak możecie się spodziewać, rozpoczynamy od rozbudowy infrastruktury naszego ośrodka, budując domek wypoczynkowy oraz bar przekąskowy. Samouczek przeprowadzi nas za rączkę przez pierwsze procesy, jakie czekają na nas w grze. I tak dowiemy się, że nie tylko budujemy, ale również obsługujemy turystów, w stylu Simsów – chwytamy jakiegoś i przenosimy np. do domu czy by coś zjadł. Pomysł nie głupi i daje nam zajęcie. Gra jest prosta w obsłudze i nie powinna nastręczać trudności, chociaż rzut oka na ilość opcji, sklepów, przedmiotów i możliwości rozwoju kurortów, może przestraszyć początkujących. Nie martwcie się jednak, bo My Sunny Resort jest po polsku – to naprawdę pomaga. Za wykupienie danego przedmiotu/czegokolwiek dostajemy punkty doświadczenia, podobnie, jak za podlewanie kwiatów i inne czynności. Punkty doświadczenia powodują awans na wyższe poziomy doświadczenia, co skutkuje dostępem do nowych przedmiotów i budynków.

my_sunny_resort_2

My Sunny Resort jest kolorowa, może nie pełnoekranowa – akcja rozgrywka się w wycentrowanym okienku – ale ma lekki i relaksujący klimat. Towarzysząca nam w grze muzyka jeszcze pogłębia ten efekt, dlatego przyjemnie jest w nią zagrać i pomyśleć o zbliżających wakacjach. Z tego miejsca chciałem pozdrowić Jarosława Kuźniara, który zainspirował moje przyszłe wakacje – jak ktoś chętny, niech sprawdzi #SekretyKuźniara na twitterze lub memy na ten temat…

Firma Upjers uraczyła nas wieloma niebyt udanymi grami, ale od jakiegoś czasu wydaje porządne i całkiem przyjemne gry […]

Shards of War recenzja

Shards of War to świeżutka strategia do bezpłatnego pobrania typu MOBA, która nastawiona jest na dynamiczny i niezrównany PvP.

shards_of_war_1

Strategie Free to Play to nie tylko powtarzalne do bólu przeglądarkowe gry w rodzaju – stwórz miasto, zbieraj surowce i wyhoduj armię. Są także oparte o klienta gry strategiczne MOBA, takie jak League of Legends, Smite czy Infinite Crisis. Na całe szczęście dla wszystkich graczy! Jak to zwykle bywa w tego typu grach, spodziewajcie się rozgrywki niemal całkowicie zdominowanej przez PvP, czyli wielką młóckę pomiędzy graczami. Na pierwszym planie są dwie drużyny, a każda składająca się z 5 graczy. Polem bitwy jest obszar baz chronionych przez wieżyczki, między którymi istnieje pewien obszar „ziemi niczyjej” – drużyny uparcie rywalizują (walczą) z komputerowymi jednostkami i innymi graczami. Zwycięzcą jest ten, kto rozwali bazę przeciwnika w peżynę. Proste? Głównie w teorii, bo w praktyce, wszystko zależy od poziomu umiejętności każdego z partycypantów rozgrywki. Rozwalenie bazy kończy całą zabawę, ale zanim to nastąpi, gracze zdążą wzmocnić swoich bohaterów przez awans za punkty doświadczenia czy zdobycie przedmiotów. Tak mniej więcej wyglądają standardy.

shards_of_war_2

Czym Shards of War różni się od reszty tego gatunku? Na pewno jest jedną z nielicznych gier, która oferuje zmienione i oryginalne sterowanie. Grając, możecie się przekonać, że sterowanie odbywa się za pomocą przycisków AWSD i myszki, którą celujemy i strzelamy. Jest to spora zmiana, bo zazwyczaj większość kontroli opiera się na myszce i przyciskach numerycznych, za to Shards of War może przypominać strzelankę. Szczególnie, że nie zawsze udaje nam się trafić w cel i nie odbywa się to automatycznie – należy cały czas kontrolować celowanie, szczególnie przy limitowanym zasięgu broni. Kolejna sprawa to futurystyczny świat, w jakim odbywa się rozgrywka – uczestnikami są tzw Sentinele (nie, nie te z X-manów). […]

Tribal Wars 2 recenzja

Tribal Wars 2 to kolejna część strategicznej gry online Free to Play, Plemiona. Gra jest dostępna po polsku i możemy grać w przeglądarce lub po pobraniu, na urządzeniu mobilnym!

tribal_wars_2_2

Graliście już w Grepolis? Może rozwijacie własne miasto w Forge of Empires? Za obiema tymi popularnymi strategiami, stoi studio Innogames, które wydało właśnie Tribal Wars 2 – następcę jednej z pierwszych popularnych strategii online, Plemiona. Podobnie, jak w wypadku pierwowzoru, przyjdzie nam rozbudowywać od postaw własne imperium. Zaczynamy od klasycznego już samouczka, który przeprowadza nas przez podstawy rozgrywki. Tribal Wars 2 jest w całości po polsku, więc nie pozostaje nic innego, jak z wielką przyjemnością kompletować pierwsze zadania. Mechanika rozgrywki? Tutaj nie powinno być zbyt wielkiego zaskoczenia, bo gra opiera się na sprawdzonych rozwiązaniach, jakie podziwialiśmy przy okazji innych darmowych strategii. Kluczową rolę pełnią 3 surowce, które wydobywamy i inwestujmy w nasze włości – glina, drewno oraz żelazo. Początkowo, jedynym źródłem surowców są budynki we wiosce, ale potem, uzyskujemy je także z podbojów/walk z innymi graczami. Rzut oka na mapę, by zapoznać się z najbliższymi celami – barbarzyńcy (NPC), oraz inni gracze i ich wioski. Nie rzucałbym się jednak do walki z sąsiadami na początku gry – może się to źle dla nas skończyć.

tribal_wars_2_1

By zacząć wojować, warto skupić się najpierw na stworzeniu fundamentów gospodarczych do przyszłej ekspansji. Na początku, mamy 7 dni na skupienie się na sobie, a potem mija okres ochronny, a więc staniemy się obiektem ataków innych graczy. Sugeruje szybki sojusz, nawet z jednym graczem. Co do mechaniki walki, raczej nie spodziewajcie się czegoś na kształt Heroes Online. Tribal Wars 2 przypomina pod tym względem większość spotykanych, przeglądarkowych gier strategicznych od OGame pod Settlers Online – wysyłamy wojska i oczekujemy na raport. Porażka lub sukces […]

Astro Lords recenzja

Gatunek gier strategicznych online potrzebuje więcej oryginalnych i pomysłowych produkcji. Astro Lords to być może reprezentant nowej fali strategii…

astro_lords_1

Strategia rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, w której ludzkość musi walczyć z agresywną rasą obcych. Wszystko zaczęło się od tajemniczej asteroidy, na której odkryto nieznane wcześniej źródło energii – Runy. Waga odkrycia była olbrzymia, ponieważ pozwoliła ludzkości na rewolucje w budowie statków kosmicznych. Niedługo potem, pojawili się obcy i rozpoczęła się batalia o przyszłość i istnienie ludzkiej rasy – w tym momencie wkraczamy do gry. Dostajemy w swoje posiadanie bazę w kosmosie, którą będziemy rozwijać i wzmacniać. Konstruujemy budynki, rozwijamy technologie i dbamy o stały przyrost bezcennych surowców. Menu jest bogate w najprzeróżniejsze opcje, drzewka technologiczne czy budowlane – początkowo można czuć się nieco zagubionym w tej gęstwinie. Istotną częścią rozwoju są zaawansowane technologie, które musimy opracować, zanim wybudujemy/wyprodukujemy wybrane budynki i jednostki. Czy Astro Lords to kolejny OGame? Z całą pewnością nie, co widać już po wejściu do gry – strategia została wykonana w 3D, a bazuje na sprawdzonym – choć pamięciożernym – silniku Unity 3D. Szata graficzna jest mocną stroną Astro Lords, która prezentuje się pod tym względem nadzwyczaj dobrze.

astro_lords_3

Muzyka może nie jest jakaś specjalnie wysublimowana, ale dodaje grze, szczyptę atmosfery przyszłości. Kolejna różnica w stosunku do innych strategii online, to z pewnością mechanika walki, która jest czymś pomiędzy strategią RTS, a strzelanką. Problem polega jednak na tym, że pomimo oryginalności, bitwa przebiega w niejasny, dziwny sposób. I tak możemy zaatakować przeciwnika, ruszyć się, włączyć osłony i bawić się do momentu, w którym nie pokonamy wszystkich oponentów. Początkowo, w ogóle nie byłem w stanie połapać się o co chodzi – statek kosmiczny kontrolowany jest w czasie rzeczywistym, ale możemy wydawać mu polecania, co kilka sekund. By było trochę […]

Settlers Online recenzja

Settlers Online to bardzo udany debiut popularnych Settlersów, w oknach naszych przeglądarek. Strategia jest przyjemna, kolorowa i świetnie wykonana, na tyle, że wybija się spośród innych produkcji tego typu. Przyjemnie zobaczyć ponownie małe ludziki, tym razem w produkcji skierowanej dla wszystkich szukających darmowych gier strategicznych. Settlers Online jest w całości w języku polskim!

settlers_online_2

Od rozpoczęcia naszych przygód z grą, od razu ruszamy z samouczkiem, przeprowadzającym nas przez podstawy mechaniki gry. Samouczek jest połączony z grą, dlatego nasze pierwsze kroki w Settlers Online, przy okazji wiążą się z rozbudową naszej mieściny. Darmowa strategia oferuje olbrzymią ilość, różnego rodzaju budynków, będących podstawą naszej dominacji ekonomiczno-strategicznej. Od prostych, związanych z produkcją surowców – tartak, kamieniołomy, chatka drwala, po bardziej złożone opierające się na przetwarzaniu surowców i produkcji np. fabryka kusz, fabryka dział czy huta tytanu. Podobnie jak w poprzednich częściach Settlersów, nasza mieścina żyje – osadnicy spacerują lub pracują, wykonując swoje zajęcie. Nadaje to strategii sporo urozmaicenia i znacząco ją ożywia. Już na pierwszy rzut oka widać wyraźnie bardzo dobry, intuicyjny interfejs, ułatwiający nam znacząco kontakt z grą. Pasek z przyjaciółmi, skróty menu, mini mapa, rozłożenie poszczególnych elementów zostało dość dobrze rozlokowane, przez co nigdy nie gubimy się i praktycznie zawsze to, czego szukamy jest pod ręką.

settlers_online_4

Możemy oddalać lub przybliżać punkt obserwacji naszego państwa-miasta, przy czym jakkolwiek byśmy go nie umieścili, ludziki jakich kontrolujemy są mali i przyjemni do oglądania. Z kolei interakcja między graczami została zaprojektowana podobnie, jak w wypadu strategicznych gier społecznościowych. Każdy gracz posiada swoją własną wysepkę, dlatego mamy możliwość odwiedzenia naszego przyjaciela i obejrzenia jego wyspy – nie ma jednego wielkiego kontynentu.

Grafika robi wrażenie, mimo że mamy do czynienia z strategią przeglądarkową, zbudowaną dość podobnie do innych pozycji w gatunku. Co prawda jest to gra wykonana w 2D, ale jest na tyle dopracowana, że w tej chwili jest w ścisłej […]