Hex: Shards of Fate recenzja

Darmowa gra karciana skierowana dla fanów bardziej skomplikowanych, ale jednocześnie przyjemnych form spędzania czasu. Zobaczcie więcej na temat gry stworzonej przez twórców Magic the Gathering.

hex_1

Jak chwalą się twórcy, swój udział w produkcji miały osoby odpowiedzialne za legendarną już karciankę Magic the Gathering, oraz oficjalną stołową grę karcianą World of Warcraft. Nie są to amatorzy, a doświadczony zespół ekspertów. Miejscem akcji jest świat Entrath, oczywiście zdominowanym przez wojnę wielu ras. Wojna wybuchła ze zdwojoną siłą, zaraz po uderzeniu wielkiego meteoru. Dlaczego miało to tak wielki wpływ na Entrath? Ano dlatego, że przed wszystkimi mieszkańcami tego świata, otworzyła się szansa wykorzystywania do swoich celów magii. Frakcja Coyotle, złożona z elfów, ludzi, orków i ludzi-kojotów a na przeciw niej, Underworld – stworzenia wyglądające jak krzyżówka orków z pająkami, mordercze zające, krasnoludy i klasyczne umarlaki. Tak więc wkraczamy do całkiem interesującego świata fantasy, świata, którego nie powstydziliby się panowie z Blizzarda.

hex_3

Jak zdążyliście już zauważyć, gra oferuje 8 ras i 6 klas, ale co istotne – zaczynamy od stworzenia własnej postaci, jak w grach MMORPG. Postać będzie niejako dowódcą armii kart, którą będziemy zbierać w tracie gry. W centrum Hex: Shards of Fate stoją pojedynki toczone 1 na 1, czy to z żywym graczem, czy komputerem, jeśli gramy w tryb kampanii. Rozgrywka nie jest ani zbyt skomplikowana, ani zbyt prosta, a wszystko z myślą o casualowych graczach – taki Hearthstone wydaje się dość banalny w porównaniu z Hex: Shards of Fate. Walka odbywa się w systemie turowym, podczas którego przeciwnicy wystawiają różne karty na polu bitwy i walczą o zwycięstwo. Gracze mają do wyboru normalne PvP, a więc walkę pomiędzy sobą, albo kampanię do gry solo. Warto zagrać solo, by zdobyć dodatkowe karty do gry. Karty są bardzo przyzwoicie wykonane, estetyczne i fajnie prezentują różne pojawiające się w grze stwory. Widać, że deweloperzy znając się na rzeczy. Ogólnie rzecz biorąc warstwa audiowizualna stoi na dobrym poziomie, ponieważ gra została oparta o niewielkiego klienta do pobrania.

hex_2

Mikropłatności orbitują dookoła boosterów z kartami, dlatego przygotujcie się na spore korzyści dla płacących graczy – w zasadzie trudno mówić o jakimś zaskoczeniu. To bardzo typowe dla kolekcjonerskich gier karcianych jako takich. Naturalnie cały czas są możliwości otrzymania bezpłatnie wielu kart, ale cały proces wymaga cierpliwości i angażowania się w kampanię dla pojedynczego gracza. Polskiego gracza, nawykłego do grindu i pracy na rzecz darmowych dodatków, nie powinno to specjalnie odstraszyć. Nasze budżety są zdecydowanie skromniejsze niż te przeznaczone na rozrywkę „na zachodzie”.

Grafika
Dźwięk
Grywalność
Mikropłatności

ocena_5_recenzja_gnt

Zalety
Świetnie się gra
Karcianka i MMORPG = rezultat znakomity!
Grafika i dźwięk
Wymagania sprzętowe są w porządku

Wady

Poproszę o spolszczenie!

 

Werdykt
Jestem wielkim fanem wszelkich karcianek, dlatego nie atakujcie mnie za przesadzony entuzjazm do Hex: Shards of Fate. Namiętnie grając w Panzer General Online i Duel of Champions, oczekiwałem kolejnej świetnej karcianki i właśnie ją dostałem! Połączenie MMORPG i elementów karcianki sprawdza się doskonale, a jedyne co chciałbym, to jak najszybsze spolszczenie gry. A teraz pozwolicie, że zakończę recenzje i wrócę do gry! Na razie!

Hex: Shards of Fate recenzja dnia 3 kwietnia 2015 rated 5.0 of 5

komentarze

Przeczytaj inne:
naruto_4
Ultimate Naruto recenzja

Ultimate Naruto, czyli darmowa gra na motywach mangi i serialu animowanego. Grę wydało studio IceGames, a pytanie brzmi – czy...

Zamknij