Ikariam recenzja

Ikariam czyni z nas władcę małej greckiej wioski, który krok po kroku, buduje swoje antyczne imperium. Oprócz spraw czysto ekonomicznych, jak zarządzanie naszą mieściną i handel, możemy dokonywać podbojów i walczyć z innymi graczami online. Gra jest dostępna w języku polskim.

W świecie podzielonym na archipelagi, gracze trafiają na wyspy, na której może się znaleźć maksymalnie piętnaście innych wiosek. Rozpoczynamy grę zakładając naszą wioskę na wyspie, na której może znajdować się maksymalnie do 16 graczy. Nasze zadanie jest jasne – musimy naszą wiochę przekształcić w potężne greckie Polis i siać postrach w całym antycznym świecie, pod każdym możliwym względem. Dla naszego rozwoju, potrzebujemy przede wszystkim surowców, bo na nich opiera się nasza potęga. Potrzebujemy przede wszystkim drewna oraz surowców „luksusowych”: wina, marmuru, siarki i kryształu. Co ciekawe jednak, nie posiadamy tartaku, ani innej wytwórni surowców, ponieważ są one dobrem wspólnym na wyspie. Korzystają z nich wszyscy, ale też do każdego należy obowiązek rozbudowywania ich. By sprawy jeszcze bardziej skomplikować, mamy dostępna tylko do jednego surowca z gatunku „luksusowych”. Po więcej będziemy musieli wybrać się za morze – brzmi to szczególnie koszmarnie, w kontekście wina (!).

Jako zarządca i szef wszystkich szefów naszej osady, możemy autonomicznie decydować ilu naszych poddanych będzie pracować w danym miejscu. I tak kiedy potrzeba wysłać poddanych do kopalni, zabieramy je z naszej armii i vice versa. Generalnie mamy kilka kierunków, w którym musimy rozwijać nasze miasto i od nas zależy, na co położymy nacisk. Najważniejszy w grze jest zrównoważony rozwój, czyli balans pomiędzy przychodami wynikającymi z podbojów, handlu czy zbieractwa, a inwestycjami związanymi z armią oraz infrastrukturą.

Możemy stawiać na przemysł, armię, badania i dyplomacje, a czym się będziemy w danym momencie bardziej zajmować, zależy od nas samych. Na początkowym etapie oczywiście, ważna jest przede wszystkim ekonomia, bo bez niej „nie będzie niczego”. Grając musimy dbać o naszych obywateli. Są oni podstawą naszej ekonomii i wszelkich sukcesów. Generują zyski pracując w kopalniach, jako rzemieślnicy czy walczą i plądrują, przynosząc bogactwa. Mieszkańcy oprócz tego, że wytwarzają nasz wzrost gospodarczy, także generują koszty, ale są oni inwestycją niezbędną dla naszego rozwoju, na którym nam przecież najbardziej należy.

Wcale nie taka prosta jak się wydaje…
Wbrew pozorom, Ikariam to skomplikowana darmowa gra strategiczna, wymagająca od nas myślenia i sztuki dyplomacji, kiedy przyjdzie nam politykować z innymi graczami. Właściwie sojusz, ekonomia, dyplomacja, armia i wojna, interakcja z innymi graczami – zbierając wszystko do kupy, gra jest o wiele bardziej złożona niż nam się to może wydawać na początku. Samotni gracze, raczej nie mają zbyt dużych szans na przeżycie, dlatego radzę czym prędzej dogadać się z jakimś sojuszem.

System walki w Ikariam jest dość charakterystyczny i różni się znacząco, w stosunku do innych gier strategicznych na rynku. Mamy dwa rodzaje walk, na lądzie i na morzu. Podczas każdego starcia nasze jednostki, umieszczane są w slotach. O sukcesie i porażce, decyduje właściwie rozmieszenie jednostek atakujących, względem broniących się i „przejście dalej” tych jednostek. Gdy jednostka przejdzie dalej, lub zostanie powstrzymana, albo cieszymy się zwycięstwem albo przegraną. Oczywiście analogicznie, jeśli bronimy się przed atakiem przeciwnika, chodzi o to by z kolei jego jednostki nie przeszły dalej. W zależności od rodzaju bitwy, otrzymujemy mniejszą lub większą ilość slotów. System walki nie jest najłatwiejszy dla agresorów, dlatego często sensowniej użyć dyplomacji i się dogadać, niżeli wstępować na wojenną ścieżkę.

Tempo naszego rozwoju nie jest najszybsze, choć mamy możliwość przyspieszyć i ułatwić sobie grę poprzez walutę premium. Waluta premium to Ambrozja, pomagająca nam na wielu płaszczyznach w grze – od wydobycia surowców, po różne ciekawe bonusy jak mylenie szpiegów wroga czy większa ochrona przed kradzieżą w magazynach. Konto premium jest dostępne na 7 dni, za 10 Ambrozji, a sama Ambrozja kosztuje 20 zł za 40 sztuk. Najmniejszy pakiet Ambrozji kosztuje ok 20 zł (na chwilę, kiedy piszę tą recenzję, wszystko może się jeszcze zmienić).

Grafika
Dźwięk
Grywalność
Mikropłatności

ocena_4_recenzja_gnt
Zalety
Przyjemna grafika
Przyjazny interfejs
Imponujący dział pomocy
W całości po polsku

Wady
Opcje premium wpływają znacząco na rozgrywkę

 

Werdykt
Ikariam to bardziej skomplikowana i wielowątkowa gra strategiczna niż nam się może wydawać na początku. Godzenie ze sobą wszystkiego jest wciągające, rzuca wyzwanie, a sama gra jest ciągle rozwijana i ma dość dojrzałą i wymagającą community graczy. Grafika jak i interfejs jest przyjemny, a sama gra ma rozbudowany dział pomocy, w razie jakichkolwiek problemów. Problemem na pewno są opcje premium, być może za silnie oddziałujące na rozgrywkę, ale taka jest specyfika gier typu freemium.

 

Wasza ocena
[Głosów:0    Średnia:0/5]

 

Ikariam recenzja dnia 16 października 2012 rated 4.0 of 5

komentarze

Przeczytaj inne:
generals_of_war_1
Generals of War recenzja

Przeglądarkowe strategie mają się nieźle, ale chyba nie wszyscy wzięli sobie do serca fakt, że graczy trzeba szanować. Twórcy Generals...

Zamknij