My Little Farmies recenzja

My Little Farmies to darmowa strategia ekonomiczna, w całości poświęcona zarządzaniu gospodarstwem agrarnym. Kto sieje, ten zbiera plony, dlatego właśnie czeka nas sporo pracy, ale nie tylko z płodami rolnymi, bo także z organizacją hodowli zwierząt…

Farma – buraki i ziemniaki
Kto w swoim życiu nie spróbował pobawić się w zarządcę farmy, ten chyba żył na innej planecie – przynajmniej raz warto spróbować i określić czy warto inwestować swój czas w sianie zboża i dojenie krów. Po Goodgame Big Farm, Farmerama, przyszedł czas na przeglądarkową produkcję od Upjers, My Little Farmies. Dość typowo, nasza działalność dzieli się na 2 osobne piony – produkcja typowo rolna, a więc siejemy i zbieramy oraz hodowla zwierząt. Do produkcji roślin potrzebujemy najpierw sadzonek, które kupujemy w sklepie. Następnie możemy je zasadzić na polu, ale czasami zdarza się, że możemy je zasadzić gdziekolwiek – tak jest w wypadku ziemniaków, które możemy sadzić praktycznie wszędzie. Potrzebujemy najpierw pary dorosłych zwierząt – klikamy na zwierzę, potem na serce i reszta należy już do zwierząt.

Oczywiście mikropłatności i tutaj pomagają nam, upraszczając i pomagając, podczas długotrwałego procesu, jaką jest hodowla zwierząt. Po naszym gospodarstwie, ciągle będą się kręcić klienci – będą chcieli bezpośrednio od nas kupić najniezbędniejsze produkty. W efekcie ich wizyt, czeka nas zastrzyk dodatkowych pieniędzy i punktów doświadczenia.

My Little Farmies wygląda zachęcająco – przyjemne kolory i design poszczególnych obiektów oraz zwierząt sprawiają bardzo dobre wrażenie. Jest to dość specyficzna odmiana grafiki, przypominająca nieco starsze produkcje, ale wciąż przyjemna dla oka. Zwierzaki wyglądają nieco komicznie, przypominają te znane z Farmerama – nie są statyczne, ciągle się ruszają, co daje naszemu gospodarstwu troszkę życia.

Najbardziej przez nas nielubiane – bo wszystko i wszędzie, najlepiej by było za darmo – mikropłatności, pojawiają się w różnych momentach i miejscach. Oferują skróty i do tych celów istnieje waluta premium, czyli złoto. Unikanie ich, nie powinno nastręczać jakichkolwiek większych trudności. Po prostu będziemy musieli wykazać nieco większą cierpliwość w stosunku do procesów do licznych procesów w grze. Znaczna część opcji, zamknięta jest szczelnie za ścianą mikropłatności i nie jest możliwe, by z nich skorzystać bez płacenia.

Zalety
Rozbudowana
Grafika
Przyjemny design
W końcu Upjers stworzyło coś ciekawego…

Wady
Nie każdy lubi zabawę w rolnika…

 

Werdykt
Po kontakcie z Rakard Kingdoms, wydaną niedawno przez firmą Upjers, nie pałałem specjalnym entuzjazmem do gry w My Little Farmies. O dziwo jednak, gra jest zaskakująca dobra i może nie stoi na poziomie Goodgame Big Farm, ale ma własny styl i jest bardzo rozbudowana. Widać, wyraźnie że producenci chcieli stworzyć coś o wiele ambitniejszego niż zdarzało im się to wcześniej, a dla nas graczy oznacza to same pozytywy.


komentarze

Przeczytaj inne:
world_tanks_3
World of Tanks recenzja

World of Tanks to jeden z największych hitów ostatnich lat i gra, w którą ostro gra aż 50 milionów graczy...

Zamknij